
Ciasto nie zawsze musimy kojarzyć z czymś bardzo niezdrowym. Jedliście kiedyś ciasto z fasoli? Brzmi niedobrze prawda? Zapewniam, że fasoli w cieście praktycznie nie czuć, a same ciasto jest naprawdę pyszne i na pewno jest to dużo zdrowsza alternatywa. Ciasto jest wilgotne, kakaowe oraz wystarczająco słodkie, żeby zaspokoić naszą zachciankę na coś słodkiego. Mój przepis będzie z dodatkowym białkiem, ponieważ zależy mi na wysokobiałkowym cieście, ale możecie pominąć ten składnik. Największym plusem tego ciasta jest to, że jest gotowe w niecałe pół godziny.
Składniki
2 puszki czerwonej fasoli
3 banany
3 jajka
2 płaskie łyżeczki sody
8 słodzików (można zamienić na ksylitol, cukier trzcinowy, miód lub inną substancję słodzącą)
4 łyżki kakao
3 – 4 linijki gorzkiej czekolady
rodzynki lub daktyle (opcjonalnie)
wiórki kokosowe (opcjonalnie)
80 g białka najlepiej kokosowe lub czekoladowe (opcjonalnie)
orzechy włoskie (opcjonalnie)
Masło orzechowe (opcjonalnie)
Krok po kroku
- Fasolę odcedź, opłucz pod wodą (nie pomijaj tego – to ważny krok) i przełóż do miski robota kuchennego lub innego naczynia, w którym będziesz wszystko miksować na gładką masę. Dodaj do tego słodzik rozpuszczony w minimalnej ilości wody, kakao, białko, banany podzielone na mniejsze kawałki, sodę i jajka. Ja użyłam białka kokosowego więc wiórki będą bardzo dobrze pasować. Przy czekoladowym raczej bym je pominęła, bo będzie je ledwo czuć. Wszystko zmiksuj na gładką masę.

- Czekoladę pokrój na małe kawałeczki i dodaj je do masy razem z rodzynkami lub daktylami, wiórkami kokosowymi i całość wymieszaj delikatnie łyżką. Całość przelej na blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub posmarowaną tłuszczem i obsypaną kakao. Wierzch ciasta można obsypać orzechami włoskimi, będą super pasować.

- Wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 stopni ustawionego na grzanie góra – dół. Po około 20 – 23 minutach ciasto powinno być już dobre. U mnie zostało zjedzone od razu takie, ale można je także przełożyć cienką warstwą masła orzechowego. Wcześniej dodałam masło orzechowe do środka ciasta, ale było niewyczuwalne więc jeśli już mamy na nie ochotę to lepiej je nim przełożyć. Wystudzone ciasto można również polać roztopioną gorzką czekoladą.

